Sin Palabras

27.12.08.-02.01.09.

Opublikowany w Uncategorized przez eeida w dniu styczeń 4, 2009

Hmmmm trochę mnie tu nie było oczywiście. Powstały w tym czasie dwa prywatne  posty, uczę się dzielić swoim życiem i chyba całkiem nieźle mi idzie (  :)  ), w środku, we mnie powstało sporo ważnych  rzeczy, o których nie będę tu pisać, to primo.

A segundo, to,  że trochę się w miejscu zatrzymałam w innej jakże także dla mnie ważnej sprawie, co mimo wszystko i wbrew pozorom niewiele ma wspólnego z pierwszym akapitem. Byle zatem do 17 stycznia, będę mieć okazję wspólnymi siłami ruszyć moje magazynujące ciepłą okładzinkę na zimę cztery litery.

A niżej troszkę okrojona wersja okresu wyczekiwanego, wyczekanego, cudnie spędzonego. :)   Święta minęły w dosyć podłym nastroju,  kilka spraw mnie kompletnie wykończyło psychicznie, ale może dla tego jeszcze przyjemniej było uciec od wszystkiego, zostawić to na peronie pierwszym dworca pkp w Lublinie z przeświadczeniem że mimo wszystko ten czas, na który czekałam spędzę jak gdyby nigdy nic i naładuję akumulatory. A co. Oczywiście się udało tylko cholera… jak nigdy (w sumie za każdym razem bardziej) ciężko było wrócić, odzwyczaić się od zupełnie innej codzienności, za którą oddałabym wszystko. : )

01
jak ja lubię tą stację : )
022

wyprawa w iście bajkowe miejsce, mmmm… :)
03

papa Maków City, dzień dobry sylwester “hłe hłe”
04
dzię-ku-jee-myyy!

05

I huraa – czas wracać
06
pani konduktor(ka?) powalała optymizmem i chętnie pozowała na Wschodnim, niestety kolegi nie udało jej się namówić ; ))
07

“Kunic”

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Narzeczony : ) said, on styczeń 16, 2009 at 8:00 pm

    Fantastycznie opowiedziane zdjęciami, mistrzowska robota Aduś : )
    Te Quierrro ahh :*

  2. rg said, on luty 10, 2009 at 10:23 pm

    sie mi także podobać

  3. kalimeraa said, on luty 26, 2009 at 12:32 pm

    trafiłam przypadkiem. lubię te mgliste. ajajaj – pozazdrościć i pogratulować :)
    pozdrawiam.


Dodaj komentarz