Pierdolnik
Zanim cokolwiek w jakimkolwiek porządku, trochę ulubionych staroci i śmieci (geeeeez, po raptem około miesiącu od założenia, jestem w stanie coś tutaj załadować, gratulacje) .
It’s the sense of touch. In any real city, you walk, you know? You brush past people, people bump into you. In L.A., nobody touches you. We’re always behind this metal and glass. I think we miss that touch so much, that we crash into each other, just so we can feel something.




Livigno 12.2007







































Absolutnie przezajebisty tryptyk pod tytułem “Kudłata In Progress” .



Lato 2007, najlepsze. : )
















fajne masz te kadry, zazdroszczę co po niektórych ; )
ale proponuję większą kompresję, czy cuś.. wolno się wczytują te foty, co obniża komfort przeglądania, naturalnie.
pozdro : )